Blog > Komentarze do wpisu
Natalia Rogińska - "Gruba"

NOTATKA Z OKŁADKI: Magda ma 28 lat, jest świetnym grafikiem, dobrze zarabia, czeka na klucze do własnego mieszka. Ma wielki talent i równie wielki problem. Jest GRUBA. Nie pulchna, nie okrągła czy puszysta, tylko po prostu gruba. Dziewczyna od dziecka nie jest w stanie zapanować nad ciągłą potrzebą jedzenia. Jej życiem kieruje nienasycone, uporczywe Ssanie. Nie jest jej z tym łatwo. Ludzie traktują ją jak odmieńca - wyszydzają, wyśmiewają, pokazują w palcami. Przepraszałam odruchowo, bo wszędzie, gdzie pojawiało się moje duże ciało, robiło się spore zamieszanie - mówi bohaterka. Pomimo zawodowych sukcesów nie może znaleźć akceptacji również w zatrudniającej ją firmie, gdzie pracuje w towarzystwie wiecznie odchudzającej się Janki, notorycznego podrywacza Fabiana, starającego się o dziecko Marcela i ślicznej, chudej Ewy. Z utęsknieniem wyczekuje dnia, w którym w końcu wyprowadzi się od toksycznej, uzależnionej od papierosów, forsownych ćwiczeń i telewizji matki. Jedyną naprawdę bliską jej osobą jest babcia, która kocha ją bezwarunkowo. Pewnego dnia Magda postanawia rozpocząć walkę ze swoją tuszą, a tak naprawdę z samą sobą. W jej głowie pojawia się niezwykła Blokada, która zabrania jej jeść. Od tego momentu wszystko w jej życiu zaczyna się zmieniać. Dostaje też realną szansę na radykalną przemianę. Czy z niej skorzysta? Czy wytrzyma w swoim postanowieniu?

 

Bardzo dobra książka polskiej młodej autorki. Kiedyś też byłam GRUBA więc doskonale znam odzywki innych ludzi na ten temat i ogólnie ich spostrzeganie osób otyłych, wszelkie stereotypy według których oceniają one te osoby. Bohaterka książki jest jednak bardzo odporna psychicznie, bo w ogóle się nie przejmuje ocenami innych, chyba silniejszy jest apetyt w jej przypadku. Muszę przyznać, że kiedy czytałam opisy tego co zajadała nasza bohaterka sama robiłam się głodna i moim brzuchu pojawiało się wszechobecnie podkreślane w książce SSANIE. W ogóle Magda czyli ta GRUBA jest bardz sympatyczną kobietką, ale z niełatwym życiem bowiem jej matka cały czas wytyka jej nadmierne kilogramy i miłość do niezdrowego jedzenia, mężczyzny u jej boku niestety nie ma (do czasu...) a na domiar złego ukochana mamusia wymyśliła udział w programie o metamorfozach matek i córek. Jedyną osłodą życia Magdy jest jej babcia, osoba, według której każda jej fałdka jest kochana i urocza.

Naprawdę polecam. Może nie doznamy jakiegoś olśnienia, czy nie poznamy jakieś wielkiej mądrości życiowej, ale w literaturze nie zawsze o to chodzi...

MOJA OCENA: 5,5/6

piątek, 29 października 2010, pomocnadlon89

Polecane wpisy